piowal_g@gazeta.pl

Kategorie: Wszystkie | sms
RSS
środa, 16 maja 2012
"Fatum" - z cyklu umiejętności specjalne

Sam już nie wiem kiedy to dostrzegłem. Tą specyficzną umiejętność, kolejną z serii, którą z racji swojej regularności mógłbym wręcz nazwać fatum. 

Zjawisko to polega na tym, że rok do roku w okolicach swoich urodzin muszę coś spieprzyć. I nie chodzi o zepsucie jakiegoś mechanizmu ale relacji. Najczęściej relacji z najbliższą mi osobą.

W sumie nie wiem, czemu ten rok miałby być inny. Bo nie jest

08:37, piowal_g
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 kwietnia 2012
W odpowiedzi na

W zasadzie miałem odpisać "czasy się zmienią, ludzie się zmieniają". Krótka, zwięzła odpowiedź, taka w moim stylu. 

Ale myśl o tym że wrócę do komputera i napiszę te słowa jakoś nie chciała spasować się z moim.. sam nie wiem z czym. Z czymś w środku. Więc odpowiedź będzie ciut dłuższa. 

Od czasu jak zacząłem pisać tego bloga wielokrotnie udzielałem nieoprocentowanych kredytów zaufania. W sumie ciężko mi tak z głowy powiedzieć ile ich było. Część z nich została dobrze wykorzystana a część najzwyczajniej w świecie prędzej czy później roztrwoniona z mniejszym lub większym skutkiem dla tych którzy mnie otaczają.

Teraz chyba stałem się bardziej ostrożny. Nie chcę napisać "dorosłem" ani "dojrzałem" bo było by to mocne nadużycie. Ale doszedłem do momentu, kiedy lepiej dostrzegam, że może teraz ja powinienem dostawać kredyty a nie je dawać.

15:54, piowal_g
Link Komentarze (6) »
wtorek, 24 kwietnia 2012
Odkrycie

Odkryłem że jest coś co nie zmienia się u mnie od lat. To umiejętność powiedzenia czegoś nieodpowiedniego.

21:54, piowal_g
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Czasem

Czasem zastanawiam się, czy przeglądnąć te wszystkie notatki które tu napisałem. Czy cofać się wstecz i jak widz przyglądnąć się tym wszystkim słowom które tu napisałem. Póki co odpowiedź zawsze brzmi "nie". I sam nie wiem ile w tym chęci do nie cofania się już do tamtych czasów a ile strachu przed tym, co mógłbym przeczytać.

15:28, piowal_g
Link Komentarze (6) »
środa, 28 marca 2012
Brak

Ostatnio nic nie piszę. Sam już nie wiem czy to brak czasu czy weny. 

Pewnie jednym usprawiedliwiam drugie. 

14:24, piowal_g
Link Komentarze (5) »
czwartek, 09 lutego 2012
Szybko

Przychodzą momenty gdy czuję, że świat mnie wyprzedza. Że nie oglądając się do tyłu pędzi swoim własnym rytmem nie zostawiając mi czasu na zastanowienie, na wykonanie jakichkolwiek decyzji. Mogę biec za nim ślepo albo pozostać w tyle zastanawiając się nad tym, co według mnie zastanowienia wymaga.

I jedna myśl nie daje mi spokoju; czy to wszystko w koło za szybko się dzieje czy to ja za wolno reaguje. W końcu z wiekiem nasza zdolność postrzegania i reagowania spada.

Czy to już ?

14:26, piowal_g
Link Komentarze (4) »
wtorek, 31 stycznia 2012
Zmiana gniazda

Przyszedł czas kiedy ponownie cały mój dobytek znajdzie się w różnego rodzaju pudłach, plecakach czy reklamówkach. Albo zwyczajnie zostanie rzucony gdzieś pomiędzy rzędy foteli w samochodzie. Znajdzie się a potem zostanie przewieziony z jednego zestawu ścian do drugiego. Przeprowadzki są podobno oznaką tego, że coś się w życiu dzieje, coś zmienia. I w zależności od kierunku zmiany metrażu można by powiedzieć czy na lepsze czy na gorsze. Można by, choć nie zawsze to będzie spostrzeżenie prawdziwe. 

Przenosimy się do większego. Czy zmiana wyjdzie na dobre ? Zobaczymy. Ale jestem dobrej myśli. 

16:23, piowal_g
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 09 stycznia 2012
Miasto gniewu

Życie czasem niespodziewanie przeplata nasze losy a jedno z pozoru nieistotne wydarzenie potrafi odwrócić kartę życia. 

Mijam ją czasem na ulicy. Zgięta przez życie wyciąga rękę po jałmużnę by mieć za co dotrwać do następnego dnia. Zastanawiam się, jak zmieniłoby się jej życie, gdybym zatrzymał się i oddał moją miesięczną pensję. 

11:23, piowal_g
Link Komentarze (4) »
czwartek, 05 stycznia 2012
Nowy rok

Na pewno mogę powiedzieć o nim jedno - będzie to rok nowych wyzwań. Szczególnie jego druga połowa. Ale o tym pewnie wkrótce 

14:53, piowal_g
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 grudnia 2011
Święta

Co roku przychodzi ten czas, kiedy zaczynają się Święta. W zasadzie przychodzi dwa razy do roku ale te są bardziej wyjątkowe, bardziej podniosłe i rodzinne, pewnie dlatego że zimno, ciemno i lepiej siedzieć na kupie w domu niż szwędać się gdzieś na zewnątrz.

Z tego ich charakteru wynika pewnie to, że jakoś za nimi nie przepadam. Są dobrą okazją żeby przytyć kilka kilo, spotkać się ze znajomymi, ale ta cała atmosfera wokół nich nie działa na mnie dobrze. Ciekawe czy kiedyś mi się to zmieni. 

11:37, piowal_g
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30